Ognisko w Adamowie-maj 2017

Ale to było fajne spotkanie, najpierw na kilka godzin przyjechałem samochodem z synem, a potem odwiozłem Mateusza do domu i przyjechałem sam moim zlotowym zestawem. Jedzenie, picie, muzyka, śpiewy, dużo śmiechu, w gronie motocyklistów za każdym razem odmładzam się o kilka lat. Aż chce się Ż…

Komentowanie jest wyłączone